Menu
Terakanin
2017-04-26 07:37:59

Wygląd: Hybryda człowieka i gada, Terakanin nie ma jednak w sobie krztyny natury tych pierwszych. O kilka centymetrów wyżsi od ludzi, są zarazem nienaturalnie smukli, zmysłowi, w jakiś sposób odpychający zarazem. Delikatne dłonie o niepokojąco długich palcach kończą ostre paznokcie, budząc skojarzenia ręki sięgającej z cienia i ku cieniom. Kroków małych stóp prawie nie słychać, nawet w pustej sali tronowej, niczym szelestu pełzającego węża. To, co porasta ich głowy, a przypomina nieco włosy, nie jest nimi najpewniej. Są to bowiem niezwykle delikatne pasma, zawsze proste i dziwne w dotyku i nigdzie indziej ich nie pokrywające.
Twarze mają dziwne rysy, rzekłoby się szlachetne, lecz zbyt wiele w nich straszliwego akcentu. Lekko pociągłe, o specyficznych rysach, przywodzą na myśl bardziej gady niż ludzi. Szczególnie gdy uniosą wargi, pod którymi skrywają rzędy delikatnych, ostrych zębów, z czego dwa dłuższe nieco od reszty.
Najbardziej porażające są jednak ich oczy. Nieruchome, zimne, o pionowej źrenicy. Wyrażające sobą zarazem nic i wszystko, co mrozi krew w żyłach.
Co do skóry... Lekko zielonkawa, elastyczna, gładka i miła w dotyku pod palcami. Zawsze jednak, mniej lub bardziej pokryta grubą łuską.
Bowiem na Terakanach ciąży błogosławieństwo i klątwa zarazem. Ich ciała mają mniej lub bardziej gadzie kształty, a każdego z nich po części okrywa twarda łuskowata narośl. Skaza ta zwykle poprzestaje jedynie na kilku miejscach ciała, z wiekiem zaprzestając rozrostu . Zazwyczaj. Legendy głoszą, że bogowie mogą wybranych Wtajemniczonych "dotknąć" a znamię to przekształca ich w krwiożerczego maszkarona. Mówi się, że tak naznaczony osobnik traci zupełnie rozum po tej przemianie w zimnokrwistą poczwarę. Bestię, która wije się w sercu każdego Terakanina...

Wiek: Terakanie żyją statystycznie krócej niż istoty ludzkie, nie powinno to jednak dziwić. Społeczeństwo oparte na ciągłej i bezlitosnej walce o pozycję to miejsce wielu „incydentów", wliczając w to niefortunne wypadki na ulicach oraz przypadkowe dolanie trucizny do wina.
Drugim aspektem jest też sposób, w jaki Terakanie dorastają. Po przetrwaniu kilku lat w Sadzawce Narodzin i powolnej transformacji, kijanka wypełza na brzeg jako całkowicie dorosły członek rasy. Nie jest jednak jeszcze uznawany za Wtajemniczonego, bowiem jego droga po szczeblach hierarchii dopiero się zaczyna. Teraz przyjdzie mu uzupełnić swoją wiedzę oraz zdobyć wpływy wśród innych Terakan i nikt nie potraktuje go jak dziecka, bowiem ta rasa nie zna nawet takiego słowa. Płeć też nie będzie miała znaczenia, a kobiety częściej zajmują niezwykle wysokie pozycje w sieci zbiorowych intryg państw-miast.
Takie życie zajmuje Wtajemniczonym około pięćdziesięciu lat. Zazwyczaj, gdyż łatwo jest mieć „wypadek". Poza tym potężniejsi Terakanie wiedzą o możliwościach przedłużenia życia. Możliwościach, od których nawet najmężniejszemu włos zjeży się na głowie...

Charakter: Słowo Terakanin oznacza „Wtajemniczony". Rasa ta bowiem pojęła świat jako niewyobrażalnie skomplikowany spisek kosmicznych sił, gdzie każdy jego mieszkaniec jest uczestnikiem walki o coraz większą ilość władzy. Terakanie dzielą więc istoty na Wtajemniczonych, kompletnie zaangażowanych w kosmiczną maskaradę oraz Niewtajemniczonych, całą resztę mimowolnych pionków wszechświata.
Taka filozofia współgra z ich charakterem. Są oni niezwykle rządni władzy, a przy tym przebiegli niczym węże. Bowiem nie tylko wygląd upodabnia ich do tych stworzeń. Doskonale czują się w labiryncie kłamstw dworskich intryg, a samo zawiązywanie ich sprawia im namacalną, perwersyjną przyjemność. Inne rasy nadały im nawet przydomek Gadzin lub też Konspiratorów, bowiem nawet najniższy rangą Terakanin będzie utalentowanym szarlatanem i spiskowcem.
Ich słabością jest przepych, pachnące kadzidła i wystawne życie. Terakanin zawsze będzie się otaczał bogactwem, niczym wąż pełzający po stosie złota, zawstydzając najbardziej dworskich sybarytów. Gdy zaś niezwykle giętki język, ostrożne obycie oraz swoistą interpretację moralności uczynimy szatami takiej istoty, ukaże się nam obraz żmii. Żmii, która gra życiem śmiertelnych w szachy dla zabawy, a zniewagi mści okrutnie zza zasłony cieni...

Predyspozycje: Szare Eminencje – Misternie utkana pajęczyna kłamstw, szantaży, pomówień i koneksji... Tak właśnie wygląda działanie Terakan. Gdy ich smukłe palce zaczną pociągać za nici przeznaczenia, można spodziewać się utkania iście mistrzowskiego gobelinu. Nie dla nich przemoc, chyba że sztylet nocą lub ofiara wierzgająca wśród ryku surm, wzywających cienie ku wsparciu. Wtajemniczeni to awangarda spiskowców oraz manipulatorów, podstępnych i zdradliwych węży, dla których rzeczywistość jest jedną wielką grą...

Archetypy: BarbarzyńcaObrońcaCzarnoksiężnikKapłanMistykSzamanMistrz Bestii

Stosunek do innych ras: Dla Terakanina inne rasy są zazwyczaj jedynie „niewtajemniczonymi", naiwnymi istotkami żyjącymi w błogiej nieświadomości gry o wpływy jaka toczy się wokół nich. Takie stworzenia to idealne narzędzia do osiągania swoich celów... Ankharowie i Araganie to zdobywcy i brutalni władcy, jakże odmienni od terakańskich mistrzów manipulacji.To czyni ich przydatnym sojusznikiem, dzierżącym miecz którym należy kierować. Sylfowie darzeni są obrzydzeniem, rodzajem wrodzonej niechęci do dawnych, podrzędnych niewolników. Niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że jedynie Elfy dażone są przez Terakan czymś porównywalnym do szacunku. Ta rasa rozumie manipulację jak żadna inna, posiada ogromną wiedzę z ery dawnych dni świata...Stanowi więc doskonałego sojusznika. Niebezpiecznego, przez co godnego uwagi.
Zawsze też pozostają prywatne animozje, ale one nie są zbyt często okazywane w ostrożnej naturze Wężoskórych.

Frakcje, występowanie: Dziesiątki lat temu, wielka rada królów-kapłanów terakańskich miast, zwana Kręgiem Oświeconych, złożyła hołd lenny Carowi, na zawsze wiążąc swój los z Frakcją Imperialnych. Od tego czasu Terakanie widywani są wśród jej sił, przebywają na dworach i wspomagają walkę swych popleczników z fanatykami Zakonu oraz hordami Wspólnoty. Mimo tego pozornego oddania nadal pozostają oni jednak lojalni wyłącznie wobec samych siebie...

Religia: Terakanie nie postrzegają religii jak inne ludy. Dla nich nawet kulty i obrządki to tylko kolejny sposób na zdobycie koneksji, powiązań oraz protekcji. Według rodzimej wiary Wtajemniczonych, zaświaty są miejscem pełnym niebezpiecznych bytów, nieogarniętych śmiertelnym umysłem miejsc oraz stanów. Jedynym możliwym sposobem uniknięcia wiecznie trwającej agonii (lub zagłady) jest układ z istotami zdolnymi tą przestrzeń kształtować, bogami i demonami. Religia Terakan jest więc rodzajem niebiańskiej polityki, gdzie różnica między kultem oraz czarnoksięską sztuką nie istnieje. Panteon Wtajemniczonych to mezalians milionów połączonych ze sobą ścisłymi zależnościami potwornych bytów, z których wiele ma swe złowrogie odbicia wśród religii ościennych ras. Jednym z nich, najbardziej znanym i przerażającym, jest patron ciemności, entropia z której powstaje nowy porządek, Wiecznie Wijące się Bóstwo.
Jego imię znane jest tylko garstce Kapłanów - Czarnoksiężników, gdyż samo myślenie o nim wywróci duszę na zewnątrz ciała. Terakanie lękają się go i czczą pod setką nazw w nadziei na uzyskanie błogosławieństw tak potwornych, że aż bluźnierczych dla innych ras...

Statystyki początkowe: 

Siła 3 Siła woli 4
Budowa 6 Krzepa 5
Inteligencja 4 Szybkość  2
Wszystkie prawa zastrzeżone. LineCladis
DivineEye Studio.
Czas generowania strony 0.069 s | Liczba zapytań SQL: 8 | Engine ver.: 1.13