Menu
Podmieniec
2017-09-27 10:41:27

Podmieniec, w języku plebejuszy Kukuła. Doppelgänger zaś u Norsów. Podstępne plemię wichrzycieli, co naturą swą mamią i do zguby prowadzą.
Początek swój biorą z plugawych trzewi wijącego się boga, niech jego imię przeklętym na wieki będzie, naturą zaś obdarzył je cień. Od stwórcy swego zapożyczyli kształty nieogarnięte, bezecne niczym myśli szalonego grzesznika. Jednakowoż, snując opowieść o nich, zacząć należy od tego czym nie są, a być mogą.
Gdyż Podmieniec zamienia się w człeka.
Prosty lud z Romany powiada, że gdy matka ostawi dziecię w kolebce, samej idąc ku polu lub zaśnie z nim w barłogu zbyt głęboko, tedy bestia zakrada się po niewinnego oseska. Wydziągnąwszy go z pieluszek, składa na niego larwę oślizgłą, pomiota swego rodu. Okrywa oną paskudę, wziera nań szmatki pachole i skrzecząc odchodzi, niczym kukuła podrzuciwszy swe jajo w gniazdo innego ptaka. Tedy zaczynają się dziwa.
Bowiem robak pęka, wybebeszony rodzi sobie ręce i nogi pięciopalczaste. Głowa rośnie, na niej szczecinka, gęba w usta przerodzona, gaworzyć poczyna i dokazywać. Na ostatek oczy, ludzkie ,lecz duszy tam plemienia naszego brak.
Takoż chowa się przy nas, ten stwór bezecny, dziecko udając. Rośnie też, żrąc bezprawnie plon ludzkich rąk, a szkody czyniąc. Wiedzieć bowiem należy, że zawsze natura nad nim górę bierze. Niegrzeczne, a brzydkie dzieci, niesforne młodziki prószące ogień po stodołach...wszystko oni mogą być Podmieńcami.
Szczególnie zaś gdy oko kaprawe, palcy za dużo lub włos rudy.
Po niedługim czasie, wypędzon z sioła lub sam ucieknie do głuszy. Tam odnajdzie swoich, sparzy z nimi i kolejne pokolenie na zgubę człowieka wyda.
Taka to natura bestii.

~"Grimuar potworny" pióra brata Herberta

 

Wygląd: Dorosłego spotkać trudno, gdyż również kryją się między nami lub też służą istotom potężniejszym, a straszliwszym.
Bagna jednak, smrodliwe jary czy ruiny. Tam je obaczysz, jak odbierają ordine od swych panów.
Ujrzysz na poły człowieka, na poły gada. Wychudłe ciało, skórę niby łuskę lub parchate ścierwo. Długie ręce, palce kościste, nogi giętkie. Ogon jak palec, dobrze widoczny gdyż nagie chadzają wśród swoich. Płci jednako nie poznasz, gdyż większość niczym nie wyróżniona pośród pospołu plugawej braci. Gęba jak długa, ludzka czaszka bez zębisk.
Oczy puste, lśnią niczym czarne perły.

Walka: Bacz, bo to zdradziecki adwersarz. Sprytny, fortelem cię zgubi. Uda ofiarę wśród ludu, sztylet w bok da jako matresa. Gdy go osaczysz i ujawnisz formę prawdziwą...tedy może szponów dostać, a zębów. Gdy go ranisz, blizna ciałem zarośnie.
Tedy uderzaj mocno lub ogniem oczyść plugastwo. Bo takoż czynić wypada, Podmieńca zgładzić.






Występuje w lokacjach/instancjach:
Wyspa Żmija
Przy przeciwniku można znaleźć:
Wszystkie prawa zastrzeżone. LineCladis
DivineEye Studio.
Czas generowania strony 0.038 s | Liczba zapytań SQL: 10 | Engine ver.: 1.13