Menu
Wielka Opowieść
2016-12-21 13:51:22

Ankh’ra (Droga Ankhów) to nazwa mitu o powstaniu świata.

Inaczej Prawda Ankhów, Wielka Opowieść, Księga umarłych bogów, Duch Ankhów.

Ankh’ra nie jest bóstwem a mitem o powstaniu świata i genezie cywilizacji Ankharów. Zakłada on, iż na początku świata bogowie tej rasy stoczyli z nimi apokaliptyczną batalię, w której zostali pokonani i pozbawieni władzy nad Ankharami. Mit ten, przekazywany uroczyście każdemu nowemu pokoleniu, kształtować ma charakter Ankharów i ich kulturę wojowników. Sam zaś nie posiada formy większej, od kilku prostych rytuałów pamięci oraz honorowania przodków.

Mit różni się w zależności od części Ushary, w jakiej jest przekazywany. Największą różnicą jest los bogów. Najcześciej dominuje teoria o ich śmierci, jednak spotkać się można z historiami gdzie bogów wygnano lub nawet jedynie uwięziono w Krainie Kości - domu Węża. Nie mniej ważne są również miejscowe ryty opowieści, z pojawiającymi się nowymi postaciami herosów oraz lekko zmienionymi detalami. Ogólnie jednak sam trzon legendy pozostaje ten sam. Ankharowie zbuntowali się i pokonali bogów. Teraz to oni decydują o swoim losie.

"...Dawno temu, gdy świat był jeszcze młody i Wielki Wąż dopiero co spełzł do Krainy Kości, bogowie rządzili rozgwieżdżonym niebem. Istostnie ,stworzyli oni świat, jednak byli to straszliwi tyrani. Cokolwiek wydała na świat ich ręka, podlegało kajdanom woli. Kwiat na pustyni, czy chmura nad morzem. Dla bogów było jedno, gdyż oni decydowali o jego losie po wsze czasy. Byli przeto wielcy, ich potęga jak wicher ze wschodu, jak burza czerwonego piachu.

By im kto składał ofiary, aby krwi upuszczał czy palił kadzidło na ołtarzu, stworzyli istoty obdarzone wolą, Ankharów. Wtedy jednak zwali ich oni Us’habti, gdyż mimo pojmowania o swym bijącym sercu i swej myśli, byli im tylko marionetkami, lalkami.

I mieli Us’habti kapłanów, mieli świątynie i mieli krwawe ołtarze dla bogów Ur, dla Sha’t, dla Hu’fru.

Niewolnik jednak nienawidzi swego pana. Dlatego też Us’habti powstali. Zabili kapłanów, zburzyli świątynie i rozbili ołtarze. Gdy zaś to uczynili, uderzyli w bogów. Gdyż bogowie Us’habti stąpali wśród nich, niczym śmiertelnicy.

I rozpoczęła się bitwa. A niebo spłynęło krwią, gwiazdy przygasły od blasku gasnących ślepi wojowników.

W końcu jednak bogów pokonano.

Gdy to uczyniono, okrzyk zwycięstwa wznieśli Us’ habti i od niego przezwali się Ankhar, co oznacza “Żyję z własnej woli”.

A gdy umrzesz, twoje ciało pochłonie czas i prochem się staniesz. Nie rozpaczaj jeszcze, gdyż po drugiej stronie nie nicość cię przywita, lecz ciemność. Bo oto jest Dom Grozy - Ho’Ereb. Kraina pustki.

Czerwony piasek owieje twego ducha, a wśród nocy on będzie się tam włóczył. Uschnięte drzewa nie dają tam owoców, a kości zwierząt bieleją odarte z ciała.

Strzeż się!

Horyzont tonie w mroku, a za nim przycupnięte bestie! Porwą twego ducha, gdy nie okażesz siły!"

Ustęp z rytualnych glifów na ankharskim sarkofagu


Wszystkie prawa zastrzeżone. LineCladis
DivineEye Studio.
Czas generowania strony 0.034 s | Liczba zapytań SQL: 7 | Engine ver.: 1.13