Menu
Ankhar
2017-04-26 07:38:57

Wygląd: Wielu twierdzi, iż są potomkami olbrzymów, gdyż próżno szukać bardziej gargantuicznej rasy na całym kontynencie. Dwa i pół metra wzrostu, imponująca muskulatura, oto wygląd większości z nich. Gruba, jakby opalona lub oliwkowa skóra jeszcze bardziej potęguje ten tytaniczny obraz. Trzy grube palce rąk są w stanie gruchotać karki jedynie zaciśnięciem się na nich, a trójpalczaste stopy nawet nie potrzebują obuwia. Toporne twarze mają arogancki wygląd, jakby same sobą już świadczyły o wyższości rasy Ankharów nad innymi. U mężczyzn i kobiet włosy występują jedynie na głowie, chociaż są często golone przez obie płcie. Kolorem zazwyczaj jest czarny bądź szary, nigdy zaś jasny. To samo tyczy się oczu, patrzących z arogancją godną królów.
To co prawdziwie stanowi o odrębności Ankharów, to ich narośla.
Bowiem rasa ta pokryta jest w wielu miejscach ciała swoistym kostnym pancerzem. Całe przedramiona, kręgosłup, a nawet często piszczele czy mostek porastają nieregularne kostne płyty. Nawet czoło zdobią trzy wypustki.
Wygląda to jak prawdziwe elementy zbroi, chociaż postrzępione wedle woli natury i miejscami nawet ostre. Nie mają jednak dużej wartości bojowej, sami zaś Ankharowie uznają za element estetyki rzeźbić w tej kości i nadawać jej piękne, acz proste wzory.

Wiek: Żyją długo, to trzeba przyznać. Podobno najwięksi ankharscy bohaterowie mieli nawet dwie setki lat, nim spoczęli w swych kamiennych sarkofagach. Rosną zaś jak ludzie, chociaż społeczeństwo uznaje czternastolatki za dorosłych Ankharów. Prawda jest jednak taka, że ich natura niewielu daje zginąć śmiercią naturalną...

Charakter: Buta. Wyższość. Pewność siebie. Te trzy słowa oddają cały charakter Ankharów. Obcowanie z nimi jest trudne, bowiem każdego uważają za gorszego od siebie, a ponadto łatwo ich znieważyć. Są nad wyraz chełpliwi, nie można im jednak odmówić odwagi w postępowaniu. Słowem Ankhar to jakby „cywilizowany barbarzyńca". Honorowy, obyty z kulturą, acz mało bystry wojownik, który gardzi słabością i najwięcej radości czerpie z przygotowań do kolejnej bitwy.

Predyspozycje: Watażka – Każdy Ankhar chce mieć wybudowany pomnik i zostać zapamiętany na tysiąc lat po swoich czynach. Innej drogi do tego niż podbój nie widzi. Nie są to jednak dzicy barbarzyńcy z północy. To Watażkowie, łaknący chwały bezlitośni zdobywcy, którzy śmieją się w twarz honorowo pokonanego wroga.

Archetypy: BarbarzyńcaObrońcaDualistaSzamanSokole OkoMistrz Bestii

Stosunek do innych ras: Ankharowie uważają się za „rasę wyższą". Jako jedyni nie zginają karku przed bożkami, sami decydując o swoim losie. Wyrosła wśród piasków pustyni cywilizacja stała na wysokim poziomie, gdy świat przemierzały jeszcze starsze rasy. Wszyscy ich sąsiedzi są zaś mizerni i słabi w porównaniu do potężnie zbudowanych Ankharów.
Takie argumenty bardzo szybko doprowadzają do przeświadczenia o własnej wyższości.
Zawsze są jednak mniej lub bardziej tolerowane istoty. Araganie w oczach ludu Ankh wyróżniają się ambicjami oraz godną pochwały bezwzględnością. Rasy Wspólnoty, szczególnie Krasnoludy i Stolemy, są godnymi przeciwnikami. Znają siłę oraz honor, brakuje im jednak ambicji bycia wielkimi. Dlatego właśnie zginą.
Wartymi pogardy w ich oczach są Terakanie i Ludzie. Ci pierwsi, podstępne szumowiny padające pyskami przed setką kamiennych bałwanów. Ci drudzy, robactwo bez ambicji, z sercami pełnymi słabości i strachu. Sojuszników jednak się nie wybiera...

Frakcje, występowanie: Pustynna Ushara, kraina piękna i zarazem bezlitosna. Tam narodziła się cywilizacja Ankharów wiele tysięcy lat temu. Tam toczyli swoje wojny ich hegemoni aż pozostał tylko jeden Król wśród Piasków. Stamtąd przybywają, by walczyć po stronie Imperialnych, zawsze licząc na sławę oraz wieczną chwałę.

Religia: Wedle legend Ankharów ich przodkowie zgładzili lub uwięzili swych bogów podczas tytanicznej bitwy, stoczonej gdy świat był jeszcze młody. Od tego czasu większość z nich nie oddaje czci nikomu, wierząc jedynie w wartość samych siebie. Jedyną estymą darzą tylko swych wielkich bohaterów oraz protoplastów, którym to stawiają niezliczone monumenty chwały i tych tylko wspominają z szacunkiem.
Nie znaczy to jednak, że lud ten całkowicie zarzucił idee życia pozagrobowego. Z pierwotnych czasów pozostała im wiara w istnienie zaświatów, krainy cieni zwanej Ho'Ereb, gdzie zmierzają umarli. Jest to miejsce upiorne, czerwona pustynia mgieł, gdzie wśród ciemności grasują niewysłowione okropieństwa. Jedynie najsilniejsi przetrwają tam wieczność niewysłowionej męki i dlatego też tylko potęga znaczy coś dla samych Ankharów.
Mając jednak takie wyobrażenie życia po śmierci, doceniają oni szczególnie czyny na tym świecie. Stąd te monumentalne budowle ku czci herosów, wieczny pęd ku podbojowi i pogarda dla słabych. Ankharowie wierzą jednak w jeszcze jedną rzecz.
W odnalezienie nieśmiertelności.
Nieśmiertelności, którą można uzyskać, którą można odnaleźć i wywalczyć.
Która jest ich jedynym celem wyższym.

Statystyki początkowe: 

Siła 5 Siła woli 3
Budowa 5 Krzepa 5
Inteligencja 3 Szybkość  3
Wszystkie prawa zastrzeżone. LineCladis
DivineEye Studio.
Czas generowania strony 0.071 s | Liczba zapytań SQL: 8 | Engine ver.: 1.13